W NIEDZIELĘ ZA MIASTO... - Wycieczka piesza 25.08.2019 r.

logo akcji 2019PTTK Oddział "Ziemia Sanocka" w Sanoku

oraz Koło Przewodników PTTK Sanok

serdecznie zapraszają na wycieczkę z cyklu: 

W NIEDZIELĘ ZA MIASTO

Z PRZEWODNIKIEM PTTK (wycieczka piesza)

25 sierpnia 2019 r.

Przewodnik Mirosław Sworst  kopia

Przewodnik Mirosław Sworst: zapraszam na przejście piesze „W dolinie górnego Wisłoka”. Podczas wędrówki będziemy mieli okazję zobaczyć malownicze krajobrazy Beskidu Niskiego, a także pozostałości dawnej zabudowy nieistniejących już wsi jak jaz, tartak i odremontowaną dzwonnicę z 1730 r. w Polanach Surowicznych, oraz cerkwisko w Wernejówce. Zakończeniem wycieczki będzie wspólne ognisko oraz plażowanie nad Wisłokiem.

25.08. - w. piesza - program-1

RELACJA Z WYCIECZKI W DNIU 18.08.2019

5. Żydowskie Kiczera  14

29 uczestników wybrało się wraz z przewodnikami Mariolą i Pawłem Tys na wędrówkę po Beskidzie Niskim, zorganizowaną przez Oddział Ziemi Sanockiej PTTK z cyklu „Niedziela za miastem z przewodnikiem PTTK”. Najmłodsi uczestnicy rajdu mieli 3 i 5 lat, najstarsza osoba 73. Piękna pogoda towarzyszyła przez cały czas trwania wycieczki. Pierwszym przystankiem na trasie była Krempna. To tu, w Ośrodku Edukacyjnym wraz z Muzeum MPN uczestnicy rajdu mieli okazję zobaczyć salę wystaw, gdzie w formie spektaklu zaprezentowana została przyroda Magurskiego Parku Narodowego. W pierwszej części przedstawiona została historia powstania krajobrazu, a następnie przy pomocy dźwięków pochodzących ze środowiska oraz niesamowitej gry świateł ukazany został rok z życia przyrody Parku. Po tym wspaniałym przyrodniczym widowisku można było uzupełnić oraz sprawdzić swoją wiedzę, korzystając z wielu ciekawych stanowisk multimedialnych w odnowionych salach OEM. Po zwiedzeniu Muzeum MPN grupa wyruszyła do przepięknie położonego na wzgórzu zwanym ,,Łokieć”, cmentarza wojskowego z I wojny światowej. Jest to jeden z 406 cmentarzy powstałych po tzw. ,,Operacji Gorlickiej”, którego architektem był Dusan Jurkowic. W 72 grobach pojedynczych i 12 zbiorowych spoczywają żołnierze obu walczących stron. Inskrypcja na tablicy głosi: ,,Pierś w pierś walczyliśmy, ramię w ramię zmartwychwstaniemy”. Po tej krótkiej lekcji historii, wszyscy udali się na wędrówkę pieszą do ,,krainy łagodności”, bo takim mianem często określany jest Beskid Niski. Trasa wycieczki wiodła po ścieżce przyrodniczej ,,Kiczera” im. Prof. Jana Rafińskiego. Znajduje się ona w centralnej części Magurskiego Parku Narodowego, biegnie wokół góry o tej samej nazwie i liczy 11 przystanków edukacyjnych. Swoją wędrówkę grupa rozpoczęła od przejścia malowniczą doliną potoku Krempna, gdzie położona była dawna wieś Żydowskie. Ślady jej niedawnej obecności wciąż odnajdujemy w tutejszym krajobrazie. Pierwszy przystanek ścieżki usytuowany jest przy najbardziej widocznej pamiątce przeszłości i zarazem niemym świadku historii wsi, grekokatolickim cmentarzu parafialnym. Pozostałe przystanki ścieżki biegną przez kilka zbiorowisk roślinnych, zarówno łąkowych jak i leśnych. Swoją wędrówkę grupa zakończyła na polanie śródleśnej wspólnym ogniskiem z pieczeniem kiełbasek, a wszyscy uczestnicy rajdu otrzymali od prowadzących przewodników ciekawe materiały edukacyjne dotyczące tych terenów, m.in. przewodniki i mapy. Dzięki opowieściom prowadzących przewodników uczestnicy rajdu poznali dzieje dawnych mieszkańców, przejmującą historię tych terenów, a także dowiedzieli się o otaczającej ich przyrodzie. Opracowali: Mariola i Paweł Tys.

 

 RELACJA Z WYCIECZEJ W DNIU 11.08.2019

DSCF8188

Przewodnik Grażyna Chytła: Największym naszym bogactwem, już od początku wycieczki, była wzajemna życzliwość, uśmiech i wszechogarniająca radość. Były punkciki, plusiki, piąteczki i żółwiki, no i oklaski za ..., prawie za wszystko. Przejazd ze słońcem nad głową i radością w sercu przez piękne widokowo tereny, usiłował nam zepsuć deszcz w Cisnej, ale wspólna piosenka "nie lij dyscu ..." pomogła. Po zakupie regionalnych smakołyków, Bieszczadzkim EXPRESEM czyli Naszą Ciuchcią, popędziliśmy z prędkością 10 km/godz. w leśne ostępy Naszej Puszczy. Co za przeżycie: na trasie nie ma wsi, asfaltowych dróg, samochodów, domów i ludzi. Ale są dorodne buki (>50%), wyniosłe jodły (> 20%),"opadające" świerki (ok. 7%), klony jawory - najcenniejsze, piękne brzozy, dumne, królewskie jesiony i wszechobecne olchy szare "samosiejki".Śladami po przedwojennej zabudowie są zdziczałe drzewa owocowe - jabłonie, grusze, śliwy. Ich owoce są małe, twarde i kwaśne lub cierpkie. Przy "cerkwisku" w Balnicy, był też dąb. Wokół cerkwi sadzono lipy:pierwiastek żeński,symbol mądrości, zdrowia i ciepła domowego ogniska, albo dęby: pierwiastek męski, symbol odwagi,męstwa i odpowiedzialności lub jesiony (to też drzewo królewskie). To prawdziwy cud, że na cmentarzu w Balnicy w 2006 r. wykopano dzwon, ukryty przed Niemcami. Dzwon z 1927 r. wykonany w Pracowni Felczyńskich k. Przemyśla. Możemy go oglądać w sanockim skansenie k/cerkwi z Ropek. Zadumaliśmy się i pochylili głowy z modlitwą nad grobami zmarłych mieszkańców. Zardzewiałe krzyże do dziś zachwycają swoim pięknem i mówią o artyźmie ich twórców. Balnica (Balnycia) swój początek ma w 1549 r., gdy 25.04. Stecz, syn kniazia z Woli Michowej otrzymał przywilej lokacyjny. W poł. XIX w wzniesiono "Kowalową kapliczkę", która w l.70 ub. wieku popadła w ruinę po detonacji niewybuchów. Z inicjatywy Wojtka "Kija" Gosztyły i Ludzi Dobrej Woli (m.in. Stowarzyszenia "Magurycz), kapliczka została wyremontowana, a 23.10.2007 r. został poświęcony obraz Matki Bożej Opiekunki Lasu, autorstwa Zdzisława Pękalskiego z Hoczwi. Po wyjściu z lasu, przy tablicy w Maniowie, oddaliśmy hołd poległym kurierom AWZ - AK działającym na trasie "Las". Wkrótce mogliśmy odpocząć w gościnnych progach Teresy i Wojciecha Gosztyłów, przy pensjonacie "Kira" w Woli Michowej. Wspólne ognisko, grilowanie, śpiewy i tańce, jeszcze bardziej nas zintegrowały. Każdy z nas zachwycał się uroczą scenerią - ławeczki i stoliki na trawniku w słońcu lub cieniu pięknych drzew,a dla najbardziej wymagających, nad szumiącym potokiem. Czyste, pachnące powietrze, krystalicznie czysta woda, zieleń i słońce, zniewoliły nas całkowicie! Niektórzy, odwiedzili jeszcze drewniany kościółek, zbudowany w 2010 r. z inicjatywy naszego gosodarza "Kija", na miejscu dawnej kaplicy. Moje motto: Boże jesteś Wielki, Świat jest Piękny, a Ludzie są Wspaniali! Z głębi serca, jeszcze raz pięknie, Każdemu Dziękuję i zapraszam na "Traperską Przygodę" za rok. Do Miłego ZOBACZENIA! Ahoj Wilki! Ahoj Żbiki! Ahoj Rysie! Ahoj Niedżwiedzie! Ahoj, ahoj, ahoj!

 

ZDJĘCIA GRUPOWE Z POPRZEDNICH WYCIECZEK

IMG 0504  kopia

IMG 0481  kopia

DSCF7855  kopia

IMG 20190714 110707 BURST001 COVER  kopia

part000001  kopia

DSC 9514  kopia

20190630 134616 HDR

65631047 2096921420436145 801625800070660096 n

 20190630 112230